Dzisiaj zjadłam zdecydowanie za dużo. Około 800-900 kcal. Nie wiem dokładnie ile, ale zjadłam bułkę pełnoziarnistą z masłem, rosół i gotowane udko z kurczaka. Smutno mi troche z tego powodu.
Rozweseliło mnje jednak dziś jedno. Od kilku dni zadaje sie z jedną dziewczyną, która jest właśnie w takich troche problematycznych klimatach. Jak ja. Dowiedziałam się że ma pocięte prawe udo, tak samo jak ja. Ale to co dziś od niej usłyszałam, najbardziej poprawiło mój dzień. Ma ona anoreksje bulumiczną. Ona mnie zrozumiała. Powiedziałam jej o większości moich sprawach i nie oceniała, a co więcej, zaproponowały abyśmy jutro obydwie zrobiły sobie głodówke. Ona mnie w sumie uratowała. Nie wiem czy zrobilabym tutaj jeszcze głodówke, gdybym była z tym sama. Raczej nie. A tyle osób zmusza mnie psychicznie do jedzenia. Nie chce sie im poddawać. Teraz przynajmniej nie jestem sama.
To na tyle dzisiaj.
Żegnajcie motylki })|({
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz