Dziś... było dziwnie.
Miałam taki jakiś dziwny humor. Nie byłam smutna, ani też szczęśliwa. Miałam w sumie na wszystko wyjebane.
Teraz wieczorem jestem bardziej szczęśliwa, ale to tylko ze względu na to, że wspominam dawne czasy z przyjaciółką. Kocham ją bardzo mocno i nie wyobrażam sobie lepszych momentów w moim życiu niż te, w których z nią piszę (internetowa przyjaciółka).
Na prawde chciałabym znowu się nauczyć powstrzymywać od jedzenia. Przez ten tydzień odwykłam. A tak trudno mi znowu zacząć. W sumie nie wiem, dlaczego. Na początku nie było mi aż tak trudno. Nie wiem co jest nie tak.
Ana błagam, naucz mnie od nowa samokontroli i odmawiania posiłkom.
Nie jestem zadowolona bilansem. Myślałam że będzie 2 razy mniej kalorii, ale czego ja się spodziewałam po takiej tłustej świni jaką jestem.
Bilans na dziś:
•4 ciasteczka Go!Life - 240 kcal
•jogurt pitny - 178 kcal
•ziemniak i 3 kawałki mięsa - 200 kcal
•jogurt naturalny z płatkami - 120 kcal
•2 ciasteczka Go!Life - 120 kcal
•3 kromki z serkiem, kiełbasa i ogórki - 300 kcal
•jogurt naturalny z płatkami - 240 kcal
razem: 1398 kcal
Żegnajcie motylki })|({
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz